Posty

Wyświetlam posty z etykietą codzienności

Amerykańskie Przekąski

Obraz
Co kraj, to obyczaj - to przysłowie towarzyszy mi od początku przyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Codziennie coraz bardziej przyzwyczajam się do zachowań i rzeczy, które w Polsce byłyby nie do pomyślenia. Jedną z jednej strony spodziewanych, a z drugiej kompletnie zaskakujących zmian tutaj było dla mnie sposób i podejście do jedzenia. Myślę, że niedługo opublikuję na ten temat więcej postów, a dzisiaj skupię się na kilku przykładach amerykańskich przekąsek - czyli 'snacks'. W Stanach Zjednoczonych godziny posiłków różnią się od naszych. Ja zawsze jadłam śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację i wydaję mi się, że to jest najbardziej popularny schemat w polskich domach. Tutaj jednak je się w innych godzinach. Dzień zaczyna się śniadaniem, przed pracą lub szkołą, czyli około siódmej rano. Kolejnym posiłkiem jest dopiero lunch około południa. Wieczorem, między 17 a nawet 21 Amerykanie jedzą dinner, który ja będę nazywać obiadokolacją. Często jest to posiłek ro...

Boże Narodzenie

Obraz
Ten post jest kontynuacją poprzedniej notki , w której opowiedziałam trochę o amerykańskiej Wigilii i czasie przedświątecznym. Dziś postaram się przybliżyć tradycje związane z Bożym Narodzeniem i powiedzieć jak Święta wyglądały w naszej rodzinie. Pierwszy dzień Świąt w każdym amerykańskim domu rozpoczyna się tym samym - prezentami. U niektórych dzieci przychodzą rozpakować podarunki w świątecznych piżamach, u nas jednak zrobiliśmy wspólne rodzinne śniadanie przed sprawdzeniem zawartości skarpet - no właśnie! W Stanach Zjednoczonych Święty Mikołaj wkłada upominki do dużych skarpet, które wiszą na kominku przez dłuuuugi czas przed 24 grudnia. W nocy Mikołaj wchodzi przez komin i pakuje do skarpet ile wlezie. Abby i ja dostałyśmy dużo próbek kosmetyków, selfie-stick'a, linki z klipsami do zawieszenia zdjęć na ścianę, metalową butelkę, karty podarunkowe do sklepów z ubraniami, ciepłe skarpety, słodycze i tym podobne. Moja skarpeta  W skarpetach zazwyczaj znajduje się małe upom...

Friendsgiving

Obraz
Każdy na pewno słyszał o Thanksgiving, czyli Święcie Dziękczynienia, a może niektórym z Was obiło się także o uszy słowo „Friendsmas”. Friendsgiving to coraz bardziej popularny trend w USA, który polega na urządzeniu ze swoimi przyjaciółmi wspólnego Święta Dziękczynienia . Nasza grupa przyjaciół co roku urządza Friendsgiving, a także Friendsmas i Friend’s Year’s Eve - Wigilię i Nowy Rok. Oczywiście trzeba być trochę elastycznym z datami, bo właściwe dni świąteczne każdy z nas spędza z rodziną, jednak staramy się dobrać termin jak najbliżej, żeby nie stracić nastroju ;). Na nasze Friendsgiving niestety nie mogli przyjść wszyscy znajomi - zabrakło Savannah’y, Dante’go, Belli i Parkera - ale usiedliśmy do stołu w dziewięć (bardzo szczęśliwych) osób. Każdy miał przynieść coś do kolacji, i tak Emily zajęła się purée, Isabelle indykiem i „Stuffing”, Austin nachosami, Andrew bułkami, Heidi owocami, Kyle napojami, a Gretchen kupiła największe na świecie tarty - jabłkową i dyniową....

Halloween

Obraz
W Stanach jedno z najważniejszych świąt w roku, w Polsce raczej traktowane z dystansem. Oczywiście, mowa o halloween, teoretycznie obchodzonym 31 października, ale za oceanem świętowanym całą jesień, albo przynajmniej cały miesiąc. 🎃👻 Jak już wspomniałam w poprzednich wpisach, przygotowania do halloween osiągają niesamowite rozmiary, sklepy pełne są tematycznych dekoracji, jedzenia, gadżetów, i czego tylko można sobie wyobrazić. Każdy świętuje, a niektórzy wręcz prześcigają się w ilości coraz to bardziej realistycznych ozdób, niektóre domy wyglądają już od początku listopada przerażająco. Z drzew zwisają czarne worki z 'trupami', na trawnikach aranżowane są cmentarze. W kinach przez kilka tygodni lecą głównie horrory, otwiera się wiele nawiedzonych domów i ValleyScare w Minnesocie. Co dla niektórych może być ciekawe - zapachem i smakiem nieodłącznie związanym z halloween jest oczywiście Pumpkin Spice - powiedziałabym że jest słodki, jak dynia z cynamonem i goździkami....

MEA Break cz. 2

Obraz
W poprzednim poście napisałam o pierwszych trzech dniach przerwy w szkole - dzisiejszy post jest jego kontynuacją. Dzień 4 - 21/10, sobota Jak pisałam ostatnio, rywalizacja sportowa w amerykańskich liceach odgrywa bardzo dużą rolę, a w każdym stanie, między drużynami sportowymi odbywają się rozgrywki międzyszkolne.  Bryce, kuzyn Abby (od strony Angie) gra w piłkę nożną (która zresztą jest bardzo popularna, mimo że i tak sportem narodowym jest futbol amerykański). Mieszka w Wisconsin i widziałam się z nim już trzy razy, razem ze swoimi rodzicami był z nami na długim weekendzie w Duluth, a także obejrzeliśmy ostatnio "TO." Stephena Kinga. Wracając do tematu, jego drużyna zakwalifikowała się do półfinału, więc Abby, Angie i ja pojechałyśmy do Baldwin, Wisconsin, kibicować chłopakom w drodze do sukcesu. Wisconsin to już trzeci stan który widziałam i, tak jak zostałam już wielokrotnie przekonana, Minnesota jest lepsza. Tak czy inaczej, Bryce i jego zespół wygrali 3:1...

MEA Break cz. 1

Obraz
Kolejna oznaka, że Minnesota to najlepszy stan w USA - wszystkie szkoły mają długi weekend w październiku. MEA to skrót od Minnesota Education Association, które organizuje szkolenia dla wszystkich nauczycieli szkół publicznych w stanie. Z tego powodu, jak co roku, od środy do poniedziałku, między 18 a 23 października lekcje były odwołane.  Wiele osób wyjeżdża na ten czas z rodzinami do domków letniskowych i po prostu traktuje to jak przerwę jesienną, ostatnią szansę, żeby wykorzystać pogodę, zanim cały stan zamarznie. (na marginesie: 27 października, 2018, piątek, za oknem śnieg ) Kolega, z którym chodzę na hiszpański pojechał na Hawaje, jedna dziewczyna wybrała się do Londynu, nasza sąsiadka Taylor odwiedziła rodzinę w Kanadzie. My nie mieliśmy żadnych konkretnych planów, co prawda chcieliśmy pojechać na północ stanu do 'cabin', ale nie udało się. Mimo że nigdzie nie wyjechaliśmy, miałam najlepszą MEA break na świecie i postaram się opisać ile świetnych rzeczy udało mi się...

Najlepsze w USA jest...

Obraz
Tak właściwie co? Czemu tyle osób tam wyjeżdża (poza perspektywą finansową)? Co najbardziej mi się tu podoba? Dla mnie pobyt w Stanach Zjednoczonych jest jak marzenie. Zdaję sobie sprawę, że na pewno jest to w dużej mierze zasługa mojej ukochanej host rodziny i faktu, że trafiłam na suburbia i życie wygląda całkowicie inaczej niż w innych częściach kraju. Wiem, że nie wszędzie jest tak samo i wiem, że istnieją miejsca w Stanach, z których bardziej chciałabym uciekać, ale w tym poście podzielę się moimi przemyśleniami na temat tego, co w amerykańskim życiu mi się podoba. Kolejność przypadkowa. tzw. "chill" Nikt się nie stresuje, nie ma ciągłej frustracji, wszystko można załatwić na spokojnie.  Od dwóch miesięcy nie usłyszałam ani jednej kłótni, nie widziałam żeby ktoś na kogoś nakrzyczał. Na słabych kierowców nikt nie wydziera się "co za burak", nic się nie stanie jeśli komuś upadnie szklanka,  jeśli kolejka w sklepie jest długa nie przewija się oczami, nie u...